25 marca 2022

Jak zachęcić dziecko do zdrowego odżywiania?

Jadłospis dzieci już od pierwszych dni życia jest niezwykle ważny. Wszystkie zaniedbania pokarmowe popełnione w tym okresie mogą mieć nieodwracalne skutki. Sposób żywienia dzieci, zarówno tych małych, jak i większych, wpływa na ich rozwój fizyczny, emocjonalny oraz intelektualny, a także na ich zdolność uczenia się. Optymalna dieta powinna zapewnić dziecku prawidłowy wzrost, dobre zdrowie i samopoczucie. 

Dzieci przejmują pewne nawyki żywieniowe obowiązujące w ich środowisku. Warto pamiętać, że wielu Polaków nie odżywia się zgodnie z piramidą żywieniową. Najmłodsi również. Zdarza się, że dzieci przekarmione są równocześnie niedożywione. Główny powód to mało urozmaicone i wadliwie zestawione posiłki, nie zaspokajające potrzeb odżywczych rosnącego organizmu. 

  • Przemycaj - czasami rodzice zmuszeni są do przemycania warzyw w posiłkach swoich dzieci. Dodawać można starte warzywa do gotowanego sosu do makaronu, rozgnieciony kalafior czy marchewkę do ugotowanych ziemniaków.
  • Zrób nadzienie - można wykorzystać nadzienie warzywne do muszelek makaronowych, chlebka pita czy tortilli.
  • Przecieraj - przetrzyj warzywa na zupę, by miała konsystencję kremu lub przygotuj dip z puree z fasoli i sera.
  • Maczaj - dzieci lubią maczać swoje jedzenie. Spróbuj podawać surowe warzywa z dipami. 
  • Baw się jedzeniem - zabawa jest dobra na wszystko i warto wykorzystać ją także w trakcie posiłków. Wykazano, że dzieci w wieku wczesnoszkolnym chętniej i częściej sięgają po zdrowe jedzenie, jeśli ma ono zabawne nazwy. Nazwanie marchewki marchewką albo warzywem dnia, nie zachęcało do jedzenia, ale już nadanie marchwi mocy nadprzyrodzonych i nazwanie jej marchewą, która niczym Superman ma wzrok rentgenowski, sprawiało, że dzieci chętnie po nią sięgały. Zrób uśmiechniętą buźkę: plastry banana jako oczy, rodzynki jako nos i pomarańcza jako usta. Buduj domki, zwierzęta, samochody. Razem nadawajcie im zabawne nazwy. Możesz również kupić fantazyjne foremki i stworzyć niesamowite owocowe wypieki. Spróbuj też wyciąć z warzyw różne kształty, np. gwiazdki, kwiatki – na pewno zaciekawią ono dziecko i prawdopodobnie spowodują, że po nie sięgnie. Staraj się, aby wszystkie wasze posiłki były kolorowe i atrakcyjne wizualnie. 
  • Nie zmuszaj - zmuszanie dziecka do jedzenia to dość powszechna forma radzenia sobie z niejadkami. Jednak badacze są zgodni, że zmuszanie do jedzenia prowadzi wyłącznie do tego, że dziecko nie dość, że je mniej, to jeszcze jest bardziej wybredne oraz kształtuje sobie przez to złe nawyki żywieniowe. Stwierdzono, że im większa presja jedzenia ciąży na dziecku, tym je ono mniej warzyw i owoców, a więcej niezdrowych przekąsek.

Dobrym sposobem na zachęcenie dzieci do włączenia do jadłospisu warzyw, jest przemycenie ich w ciekawej i smakowitej formie. 

Możesz przygotować je w wersji wytrawnej lub w formie deseru. Jeśli Twoje dziecko lubi klasyczne placki ziemniaczane, zastąp część ziemniaków innymi startymi warzywami - marchewką lub cukinią. Dzięki nim ciasto będzie łatwo się kleiło, nabierze ciekawej barwy i  delikatnej konsystencji. Zwiększy to wyczuwalność i aromat dodanych przypraw.

Które z pociech nie lubi fast-foodów? Przygotuj je w bardziej odżywczej wersji - poszukaj w sklepie pełnoziarnistych placków do tortilli i „upchaj” ulubione dodatki i warzywa.

Jeśli myślisz, że warzywa dobrze sprawdzają się tylko w wytrawnej wersji, koniecznie przemyć je do ciasta. Dodatek pomidorów zapewni jego puszystość i zachęcający do zjedzenia karmelowy kolor. Buraki w brownie podkreślą smak czekolady, deser stanie się bardziej wilgotny, a dzięki ich słodkiemu smakowi będzie można zredukować ilość dodanego cukru. Wypróbuj także cukinię, marchew i szpinak.

Ziemniaki to tak naprawdę tylko jeden ze składników, z których możesz przygotować ukochane przez szkraby frytki. Wymieszanie je z innymi warzywami korzeniowymi takimi jak np. pietruszka, burak, marchew, bataty, poza wzbogaceniem wartości odżywczej diety, sprawi, że danie będzie bardziej kolorowe.

Składniki na brownie

  • 2 puszki fasoli czerwonej - 500 g
  • 3 duże jajka
  • 6 łyżek kakao - około 40 g
  • około 1/3 szklanki oleju - 90 g
  • około 1/3 szklanki cukru - 80 g
  • 1 średni banan
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  1. Po całkowitym odsączeniu zalewy i przepłukaniu fasoli, obierz jednego, średniej wielkości, dojrzałego banana. Banana pokrój na mniejsze kawałki i umieść w misce z fasolą. Wlej też około 1/3 szklanki, czyli mniej więcej 90 g oleju. Całość miksuj kilka minut na gładki krem. Możesz do tego użyć blendera. Postaraj się bardzo dokładnie zmiksować całą fasolę. 
  2. Do miski z kremem fasolowym dodaj 40 gramów, czyli około 6 płaskich łyżek prawdziwego kakao w proszku oraz łyżeczkę sody oczyszczonej. W tym momencie możesz też dorzucić szczyptę soli. Całość wymieszaj dokładanie szpatułką lub łyżką. 
  3. Do misy miksera wbij trzy duże jajka i wsyp mniej więcej 1/3 szklanki cukru brązowego lub zwykłego. Cukier z jajkami ubijaj mikserem na wysokich obrotach przez kilka minut. Cukier powinien całkowicie rozpuścić się w jajkach. Pod koniec ubijania ma powstać puszysta i jasna masa. Do miski z puchem jajecznym dodaj krem fasolowy z kakao. Całość mieszkaj delikatnie szpatułką do połączenia się składników w jednolitą masę. Ciasto wlej do tortownicy.
  4. Piecz w temperaturze 180 stop C przez około 50 minut. Opcja piekarnika: góra-dół. 

Agnieszka Kisielewska-Żuławnik, dietetyk PZU Zdrowie